Po odnowie, czas na nowe pomysły!


   Zazwyczaj piszę na ssowych grupach reklamy postów, dlaczego tym razem jest inaczej? Wiem, że na bloga zagląda wiele ludzi, ale wiem też, że to za sprawą reklamy. Mam swoich stałych, lub mniej stałych czytelników, bo to widzę. Stwierdziłam, że do czasu "większych projektów", dam sobie spokój z reklamami. Pozwoliły mi one, dotrzeć do szerszego kręgu ludzi, jednak większość przescrooluje bloga i na tym koniec.
   Jak już pewnie niektórzy zauważyli, pojawiła się strona z imionami dla koni. Imiona są naprawdę różne, tematyczne, lub zupełnie inne niż wszystkie. Swoje pomysły do tej zakładki, możecie zgłaszać do mnie cały czas, ale także zapraszam do korzystania z imion.
kilk


   Na pierwszy rzut oka widać, że dziś inaczej pisze. Chce, aby ten post dotarł do was, do osób, które zainteresowały się moim blogiem i zaglądają tu czasem. W mojej głowie, przez ostatnie tygodnie, kłębiło się wiele pytań: Czy irytują was moje reklamy? Czy czegoś wam tu brakuje? Jak mogę być lepsza?. Te pytania i pewna wiadomość, dała mi sporą dawkę pomysłów.


   Pora zrzucić zasłonę niepewności i wypunktować wam niektóre pomysły.

  1. Wielka Księga Jorvik (WKJ), która objąć miałaby parę rzeczy:
  2. Zielnik Jorvik, czyli zebranie jak największej ilości nazw i zdjęć z opisami roślin występujących w Jorvik.
  3. Księga Fauny, obejmuje zwierzęta Jorvik, sytuacja analogiczna z zielnikiem
  4. Opisanie powiązań rodzinnych między mieszkańcami Jorvik
  5. Historia Jorvik, opowieści, legendy itp. 
  6. Postacie w grze, ciekawostki, o których większość nie pamięta, to już poza WKJ
  7. Zmiana karty z końmi, to akurat w trakcie ^^
  8. Założenie klubu, który byłby mini ośrodkiem jeździeckim, każda osoba mogłaby mieć przypisaną rasę koni, udział w zawodach, ułańskie rajdy, konkurencje i rywalizacja poza sso, prowadzenie bloga o rasie, trochę na wzór społeczności the sims 3
  9. Być może otwarcie współpracy z jakimś blogiem? Kto wie, ale trzeba to bardzo przemyśleć, by z takiej współpracy, dla każdej strony było na rękę.
   Resztę pozwolę sobie zachować dla siebie.


   Wiecie czego się obawiam? Zjada mnie strach przed drugą klasą, to podobno jedna z największych mordowni w mojej szkole. Atmosfera w szkole, dla pierwszaków jest przyjemna, jednak zmęczone zoombie twarze, wyższych klas, dają nam do myślenia. Obawiam się o czas na bloga, na życie, na oddychanie! Strasznie panikuje nie?


   Próbuję jednak się trochę wyluzować, poszaleć twórczo, ale tyle wyzwań przed nami. Na sesji dobierałam komplety pod wspomnienia, łączące mnie z danym koniem i miejsca, w których najwięcej czasu z nimi spędziłam.


   Mój startowiec zawiera w sobie tak wiele. Od mojej zamglonej, starej przyjaźni z szkoły, po okres, gdy cieszyłam się grą i chłonęłam wręcz zadania. Ale chyba najbardziej, przypomina mi moje nieudane, modowe eksperymenty! Czas, w którym ubierałam wszystko, co tylko dostałam i szalałam z kolorami.


   Przegapiliśmy w kwietniu blogową rocznicę, wiem, że przydałoby się coś na takie uroczystości. Nie mogę jednak nic wykombinować... Konkurs na sc zrujnowałby moje fundusze, więc przepraszam. Myślę też nad konkursem łączonym, z pewną blogerką, którą pewnie kojarzycie. Mamy plany zrobić wspólny konkurs, jednak to dopiero za jakiś czas, lecz oczy szeroko otwarte kochani.


   Myślę, że przekazałam wam, Moi Drodzy, wszystko, co miałam w planach. Zapraszam was do spokojnego obejrzenia zdjęć.













Przeczytałaś post? Bardzo miło jeśli zostawisz tu po sobie ślad. 

Popularne posty